Zuzanna Waśniowska

22 stycznia 2024

Burnout wśród uczniów i studentów 

Aktualności

Burnout, czyli wypalenie nie dotyczy tylko dorosłych, coraz częściej dotyka uczniów. Dowiedz się, czym jest i skąd się bierze, a także jak sobie z nim radzić.

Coraz częściej czujesz notoryczne zmęczenie i znużenie szkołą lub studiami? Nie masz energii ani motywacji do nauki rzeczy, które dawniej Cię interesowały? Zaczynasz wątpić w celowość swojej edukacji? Odczuwasz przewlekły stres, z którym nie umiesz sobie radzić? — to jedne z wielu oznak wypalenia uczniowskiego. Dotychczas zjawisko wypalenia obserwowano głównie w środowiskach zawodowych (np. nauczyciele, pracownicy medyczni), jednak w ostatnich latach coraz częściej dotyka ono również nastolatków i młodych dorosłych.

Kto „wymyślił” wypalenie (zawodowe)?

Stany Zjednoczone, rok 1974. Herbert Freudenberger, amerykański psychiatra, obserwuje wolontariuszy pomagających młodzieży uzależnionej od narkotyków. Ze zdumieniem odkrywa, że wraz z upływem czasu, motywacja i chęć do pomocy wśród aktywistów znacząco spadła. Po roku takiej pracy wielu z nich skarżyło się na tzw. objawy somatyczne (czyli wszystkie objawy na tyle niespecyficzne, że nie można jednoznacznie zidentyfikować ich przyczyny — bóle głowy, bóle brzucha, problemy ze snem, brak apetytu etc.)

Badania Freudenbergera kontynuowała psycholożka Christina Maslach. Przebadała grupę ludzi wykonujących zawody nakładające na nich dużą presję i odpowiedzialność, często wymagające dużej ilości kontaktu z ludźmi.

Wśród badanych znaleźli się pracownicy opieki społecznej, pielęgniarki, lekarze czy pracownicy więzień. Maslach zaobserwowała u nich podobne objawy, co wcześniej Freudenberger. Początkowo myślano, że zjawisko dotyczy tylko osób na stanowiskach podobnych do tych, które wykonują osoby przebadane. Szybko się jednak okazało, że burnout, czyli dosłownie po polsku wypalenie się, może dotyczyć każdej grupy zawodowej.

Maslach stworzyła definicję wypalenia zawodowego, opierając się na jego trzech podstawowych cechach:

  • > Emocjonalne wyczerpanie. Stan, w którym człowiek czuje ciągłe zmęczenie, przewlekły brak motywacji, energii i chęci do wykonywania dotychczasowego zajęcia. Łatwo się irytuje i staje się coraz bardziej drażliwy. Następstwem tego stanu są liczne objawy somatyczne.

  • > Depersonalizacja, czyli negatywne spłycenie i zdystansowanie relacji z innymi ludźmi. Na przykład lekarz przestaje z serdecznością i empatią przyjmować pacjentów, traktuje ich przedmiotowo i bezosobowo.

  • > Obniżone zadowolenie z osiągnięć zawodowych — brak satysfakcji z własnych działań, poczucie ich bezcelowości, zmniejszenie wydajności pracy. Osoba pracuje, bo musi, bez zapału i bez wiary we własne możliwości, co może skutkować wyczerpaniem emocjonalnym.    

Jak widać, wszystkie podstawowe objawy wypalenia łączą się między sobą, jedne są wynikiem poprzednich. Wielu ludzi próbuje maskować problem własnego wypalenia, tłumacząc je sobie stresującym okresem w życiu lub brakiem produktywności. Nie wolno jednak ignorować pierwszych objawów wypalenia. Ważne, by pamiętać, że mogą one prowadzić do poważnych problemów psychicznych.          

Burnout wśród uczniów

Każdy chociaż raz w swoim życiu usłyszał, że posiadanie słabych ocen to wynik lenistwa i braku pracowitości. Czy naprawdę tak to wygląda? 

Oczywiście, że nie. Co więcej, coraz częściej mamy do czynienia z sytuacją, w której wybitni, bardzo dobrzy uczniowie zaczynają zdobywać coraz słabsze stopnie. Naturalnie, powodów takiego stanu rzeczy może być bardzo dużo, ale w wielu przypadkach przyczyną jest właśnie wypalenie uczniowskie. Skąd się ono bierze?

Nie od dziś wiadomo, że uczniowie szkół skarżą się na nadmiar zagadnień w podstawie programowej, na dużą ilość czasu spędzanego w szkole, brak chwili wolnego na realizowanie własnych pasji, bo szkoła i obowiązki z nią związane zajmują większość ich dnia.

Wraz z dużą ilością czasu poświęconego obowiązkom około szkolnym, maleje ilość czasu, którą uczeń może wykorzystać na odpoczynek czy sen, tak istotny w procesie zapamiętywania nowych informacji. Skutkuje to ciągłym zmęczeniem, a to pierwszy stopień do wypalenia.

Presja na posiadanie dobrych ocen, porównywanie uczniów między sobą, czy przekonanie, że „bez dobrych ocen w życiu nic nie można osiągnąć” wpędzają nastolatków czy studentów w błędne koło, potocznie zwane wyścigiem szczurów. Ciągłe dążenie do perfekcji, chęć bycia lepszym od innych, stają się obsesją ucznia, który coraz bardziej zaczyna zatracać się w niekończącym się cyklu nauki. Wiąże się to też z myśleniem, że oceny warunkują naszą wartość. Dla niektórych dostanie słabszego stopnia ze sprawdzianu to największa tragedia, jaka mogła ich spotkać. W takiej sytuacji zaczyna pojawiać się problem.

Uczeń widzi swoją wartość przez pryzmat ocen, więc nic poza nimi się nie liczy. Zaczyna poświęcać swoje życie towarzyskie, swoje zdrowie, byleby osiągnąć cel. Skutkuje to objawami somatycznymi, przemęczeniem, problemami psychicznymi, poczuciem wyobcowania wśród rówieśników.

Gdy uczeń zacznie odczuwać pierwsze objawy wypalenia, często nie ma się do kogo zwrócić o pomoc. Brak wsparcia to kolejna kwestia, która jeszcze bardziej pogłębia burnout uczniowski. Zdarza się, że to sami rodzice, teoretycznie najbliżsi osobie dotkniętej wypaleniem, wywierają największą presję na oceny. Nauczyciele również nie zawsze okazują wsparcie i nie oferują pomocy uczniowi, który ma problem z danym przedmiotem. Wówczas uczeń zostaje ze swoim problemem zupełnie sam. Może co najwyżej liczyć na rówieśników, ale siłą rzeczy nie mają oni takiej siły sprawczej jak nauczyciel, wykładowca, czy opiekunowie prawni.

Jak radzić sobie z objawami wypalenia? 

Cały problem jest na tyle poważny i rozległy, że trudno znaleźć na niego jedno rozwiązanie. Dotyka coraz większej ilości uczniów, którzy nie potrafią sobie z nim radzić. Łatwo można poradzić uczniowi, żeby przestał się tak stresować, że nie musi mieć dobrych ocen ze wszystkiego. Trudniej jest jednak zastosować taki sposób myślenia w praktyce.

Zdrowym rozwiązaniem jest nabranie dystansu do nauki. Po dostaniu złej oceny na sprawdzianie nie warto się załamywać, lepszym rozwiązaniem będzie założenie, że sprawdzian można poprawić, a on sam w dłuższej perspektywie nie będzie miał prawie żadnego znaczenia. W ramach odreagowania negatywnych emocji warto zrobić coś dla siebie. Może to być drzemka, spotkanie ze znajomymi, spacer, wyjście do kina, czy upieczenie ulubionego ciasta. Chodzi o to, aby zachować równowagę między czasem na naukę a czasem na odpoczynek i przyjemności.

Wiadomo, że nie zawsze jest to możliwe. Pamiętajmy jednak, że wypalenie może prowadzić do wielu poważnych problemów, dlatego, jeśli tylko masz możliwość zmiany w swoim życiu, która pomoże Ci pokonać burnout, to z niej skorzystaj, a Twoje zdrowie i psychika Ci podziękują.

    Zapisz się na newsletter

    Nie znalazłeś/aś interesującej Cię oferty? Dołącz do newslettera, żeby jako pierwszy dowiedzieć się o nowych ofertach!


    Administratorem Twoich danych osobowych będzie Fundacja Szkolna Giełda Pracy. Szczegóły dotyczące przetwarzania danych osobowych znajdują się w Polityce prywatności.

    Skip to content