Trudno mi zliczyć ile razy usłyszałam, że umiejętności miękkie są kluczowe na rynku pracy, że będą niesamowicie ważne na rynku pracy przyszłości, że bez nich trudno znaleźć jakiekolwiek zajęcie. W internecie można znaleźć wiele porad i kursów obiecujących, że dzięki nim staniesz się mistrzem small talków, wspaniałym mówcą… Jeśli jednak jesteś wystarczająco długo w Internecie (albo na świecie) pewnie zdążyłeś zauważyć, że obietnice takie niespecjalnie pokrywają się z rzeczywistością. Umówmy się, poradniki o tym, jak zagadywać do ludzi i zdobywać przyjaciół raczej nie są czytane przez osoby, które otacza grono znajomych.
Czy to znaczy, że sprawa jest beznadziejna? Czy lekkość w kontaktach z ludźmi to jakaś wrodzona cecha, którą albo się ma, albo nie i tyle? Części ludzi faktycznie zdumiewająco naturalnie przychodzi zaskarbianie sobie innych, ale należą oni raczej do mniejszości. Wszyscy pozostali swoje obycie w towarzystwie wypracowali właśnie tym „obyciem”, co według słownika języka polskiego oznacza «oswojenie się z czymś wskutek ciągłego obcowania, stykania się z czymś». Większość z nas po prostu trenowała rozmowy z innymi, przebywanie wśród ludzi przez bardzo długi czas.
Czym właściwie są umiejętności miękkie

Zanim przejdziemy dalej, cofnijmy się do początku i zdefiniujmy, czym właściwie są umiejętności miękkie. Wielki słownik języka polskiego podpowiada, że są to «zdolności i umiejętności pracownika niezwiązane bezpośrednio z charakterem wykonywanej pracy, ale umożliwiające mu samoorganizację, efektywne wykorzystanie czasu pracy i współpracę z innymi osobami w firmie». Cambridge Dictionary definiuje sprawę jeszcze prościej. Wskazuje, że umiejętności miękkie to te, pozwalające na komunikację i dobrą współpracę między ludźmi. Ta druga definicja, choć znacznie krótsza wydaje się trafniejsza, przede wszystkim dlatego, że miejsce pracy nie jest jedyną przestrzenią, w której umiejętności miękkie są wykorzystywane. Na podstawie obu definicji można stwierdzić, że 3 filary umiejętności miękkich to: komunikacja, współpraca i zarządzanie (zwłaszcza samym sobą).

Czy umiejętności miękkie są jak mięśnie?
Wcześniej wspomniałam, że czytanie poradników i realizowanie kursów umiejętności miękkich, choć kuszące, raczej nie przyczyni się do ich rozwoju. Podobnie poznawanie teorii prawidłowego martwego ciągu raczej nie przyczyni się to rozbudowy tkanki mięśniowej. Niestety, jak to w życiu często bywa, wielu rzeczy można się nauczyć jedynie w praktyce.
Umiejętności miękkie. Jak je trenować?
Żeby zdobyć pracę, przeważnie trzeba sporządzić CV. W dodatku musi ono być na tyle dobre, żeby ktoś stwierdził, że jesteśmy dobrym kandydatem na dane stanowisko. Przydałoby się móc to CV jakoś wypełnić… Jako młode osoby często nie dysponujemy latami doświadczenia, czy wieloma umiejętnościami twardymi, z pomocą mogą zatem przyjść umiejętności miękkie, pytanie jednak jak je zdobyć?
Pierwsza praca
Jedną z lepszych przestrzeni na rozwój umiejętności miękkich jest pierwsza praca. Pozostaje jednak mały problem. Przecież do pierwszej pracy też potrzebne będzie CV, do którego mieliśmy wpisać umiejętności miękkie.
Istnieje duże prawdopodobieństwo, że lata spędzone w szkole, na interakcjach z rówieśnikami, dorosłymi itd. wyposażyły cię już w jakiś zasób umiejętności, którymi możesz się pochwalić. Byłeś przewodniczącym klasy? Zrealizowałeś jaki projekt grupowy? Byłeś w komitecie organizacyjnym balu czy studniówki? Uczestniczyłeś w wolontariatach? Może trenowałeś jakiś sport? To wszystko przestrzenie, w których na pewno rozwinąłeś nie jedną miękką kompetencję.
Kolejną kwestią jest to, żeby nie bać się pierwszej pracy, która jest prosta. Żeby się rozwijać, nie trzeba zdobywać pierwszych doświadczeń w wielkiej międzynarodowej korporacji. Pierwsza praca może być (i przeważnie jest) zupełnie prosta. Praca w „gastro”, która często jest pierwszym zajęciem wielu młodych ludzi, nauczy cię komunikacji z zespołem, ale też z klientami, zarządzania czasem, pracy pod presją czasu etc. Podobnie praca w sklepie, czy nawet jako roznosiciel ulotek. Każde z tych doświadczeń może nauczyć cię czegoś innego. Kluczem jest wystawianie się na sytuacje, w których będziesz musiał porozumieć się z innymi, współpracować, zadzwonić przez telefon, napisać maila…
Szkoła, wolontariat, sport
Do zdobywania pierwszych doświadczeń i umiejętności miękkich nie trzeba od razu szukać pierwszej pracy. Przestrzeniami, które pozwalają na ich rozwój, są wszystkie te miejsca, w których zmuszeni jesteśmy komunikować się i pracować z innymi.
W porządku, można by pomyśleć, ale przecież większość dzieci chodzi do szkół, czy w takim razie każde nie powinno mieć wystarczająco rozwiniętych umiejętności miękkich? W idealnym świecie może i tak, ale na poziom umiejętności miękkich składają się nasze wrodzone predyspozycje i wszystkie doświadczenia, które zebraliśmy. Niestety nie wszyscy zaczynamy z tego samego poziomu wyjściowego. Poza tym nasze doświadczenia szkolne też są znacząco różne.
Szkoła nie jest jedynym naturalnym miejscem, w którym rozwijamy umiejętności miękkie. Świetnymi przestrzeniami będą wszelkie koła zainteresowań, zajęcia pozalekcyjne, czy sportowe. Naprawdę mało co uczy współpracy tak, jak sport drużynowy!
Warto pamiętać też o projektach społecznych i wolontariatach. To miejsca, które są trochę pomiędzy dziecięcym światem a dorosłym światem zawodowym. Pozwalają w młodym wieku zacząć rozwijać takie umiejętności jak zarządzanie zespołem, projektowanie działań, zarządzanie czasem, współpraca etc. Często stanowiska wolontariackie, czy te w organizacjach młodzieżowych replikują te, na które przyjdzie nam aplikować za kilka lat w pracy.
Na koniec
Jeżeli spodziewałeś się złotej recepty, która pozwoli ci w kilku krokach i przy małym wysiłku rozwinąć swoje umiejętności miękkie, muszę cię rozczarować. Nie obejdzie się bez wysiłku i próbowania, szczególnie jeśli nie jest to coś, co przychodzi ci z naturalną lekkością… Pamiętaj jednak, że większość ludzi, do których dzisiaj aspirujesz była kiedyś na twoim miejscu. Oni też popełniali błędy. Próbowali.
Wybierz jedną małą rzecz, którą możesz zrobić w tym tygodniu: zagadać do kogoś nowego, zaproponować pomoc przy jakimś zadaniu, zgłosić się do organizacji czegoś. To pierwszy krok.
Sfinansowane ze środków UE. Wyrażone poglądy i opinie są jedynie opiniami autora lub autorów i niekoniecznie odzwierciedlają poglądy i opinie Unii Europejskiej lub Fundacji Rozwoju Systemu Edukacji. Unia Europejska ani podmiot udzielający dotacji nie ponoszą za nie odpowiedzialności.